Historia regionu

Historia Grotnik

Zobacz

Historia Jedlicza

Zobacz

Historia Ustronia

Zobacz

Historia sołectwa Grotniki

Historia terenów sołectwa Grotniki jest dosyć krótka. Sama miejscowość jest praktycznie najmłodszą na terenie obecnej Gminy Zgierz. Sąsiadujące z nią wsie istniały już w wiekach poprzednich. Wieś Orła ( Orla) granicząca na północy z sołectwem była wsią królewską i występowała już w dokumentach z końca XVI w., wieś Jedlicze – sąsiadująca na południu występowała już w zapiskach z końca XVIII wieku natomiast Ustronie pochodzi na pewno sprzed roku 1827.

 

Praktycznie pierwsze wzmianki o Grotnikach pochodzą z roku 1908. Jednakże historia tych terenów jest trochę dłuższa. Ziemia dzisiejszego osiedla w czasach średniowiecznych należała do Łęczycy i była Kasztelanią. Teren cały pokryty był gęstym lasem. Najprawdopodobniej w tym miejscu istniała już w średniowieczu mała osada drwali. Przebiegał przez nią trakt królewski ze Zgierza do Parzęczewa (jego zachowana część stanowi leśną drogę gminną z Grotnik do Lućmierza). W miejscu gdzie obecnie trakt krzyżuje się z drogą Grotniki – Ozorków istniała karczma zbójecka. Pierwszym właścicielem tych ziem mógł być szlachcic o nazwisku Krzemieniecki . Od jego nazwiska nosi nazwę obecny przysiółek Krzemień, będący częścią Grotnik. W roku 1727 część obecnych ziem sołectwa wykupił Jan Jungowski. Walczący w powstaniu listopadowym ostatni z rodu Krzemienieckich został zesłany na Syberię, gdzie najprawdopodobniej zmarł. Majątek po nim przejął rząd carski.

 

Następnym właścicielem posiadłości na terenie obecnego sołectwa był niejaki Gąsiorowski. Posiadał on młyn wodny wraz zabudowaniami i zbiornik wodny na rzece Lindzie ( zwanej kiedyś Lipawką). Po klęsce powstania styczniowego (1863r) posiadłość znów przejął rząd carski. Około 15 lat później tereny te wykupuje Frauer – Niemiec (najprawdopodobniej właśnie on zmienia nazwę rzeki Lipawki na Lindę).

 

Do roku 1902 cała rodzina Frauerów prawie całkowicie poumierała i nie doczekała się następcy – spadkobiercy. Prawo carskie z tamtego okresu mówiło, że właściciel nie posiadający spadkobierców, nie ma prawa sprzedaży ziemi lecz majątek ten przechodzi na własność państwa. Ostatnia właścicielka z rodziny Frauerów prowadziła stopniowy wyrąb lasu, starając się sprzedać porębę. Z pomocą przyszedł jej inspektor lasów donacyjnych generał baron Mielnikow. Przeprowadził on korzystną transakcję sprzedaży. Nowym nabywcą lasów tego rejonu zostało Towarzystwo Akcyjne Leśmierz które zakupiło ziemię obecnych Grotnik. W nagrodę za pozytywne rozwiązanie sprawy sprzedaży terenu, gen. Mielnikow otrzymał od swojego zwierzchnika, gen. hrabiego Tył oraz właścicielki z rodziny Frauerów 80 ha ziemi w okolicach Krzemienia oraz porębę. Mielnikowowi teren ten bardzo przypadł do gustu , gdyż wkrótce się tu osiedlił.

 

W 1905 roku wybudował on folwark wraz z budynkami gospodarczymi. Rok później wybudował on dworek generalski znajdujący się przy ul. Topolowej. Dworek ten został zbudowany na wzór domu Lwa Tołstoja w Jasnej Polanie. W tym momencie pojawia się po raz pierwszy nazwa Grotniki. Otrzymuje ja dworek oraz tereny folwarku i przyległych lasów. Nazwa ta pochodzi od poprzedniej rezydencji Mielnikowa, położonej na terenie kielecczyzny, którą musiał opuścić.

 

W czasach panowania generała Mielnikowa na terenie Grotnik rozwijał się przemysł celulozowy. Powstały trzy małe fabryki papieru i tartak (położone w pobliżu obecnego stawu wędkarskiego na rzece Lindzie). Warsztaty te dostarczały papieru czerpalnego, służącego do pisania ważnych dokumentów. Miejsce w którym istniały te zabudowania nosi nazwę Papierni i jest wraz z Krzemieniem przysiółkiem Grotnik. Krajobraz gęsto zalesionej osady ulegał zmianie. Wycięto część lasów. Na terenie obecnego cmentarza znajdowała się smolarnia.

 

Kolejnym przełomowym rokiem w historii Grotnik był rok 1914. Gdy wybuchła I wojna światowa generał Mielnikow został przez Niemców uwięziony. W obawie przed dalszymi represjami sprzedał swój cały majątek i przeniósł się do Glinika k/Zgierza. Nowym właścicielem był Sylwester Jungowski, najprawdopodobniej wnuk wcześniej wspomnianego Jana Jungowskiego. Po zakończeniu I wojny światowej, na początku lat dwudziestych władze sporządziły plany budowy linii kolejowej Zgierz – Kutno. W początkowych planach linia omijała teren Grotnik, lecz w wyniku starań Sylwestra Jungowskiego oraz adwokata Jasińskiego zmieniono trasę budowy. Ostatecznie budowę zakończono w 1924 roku. Przy pracach budowlanych znalazło zatrudnienie wielu miejscowych mężczyzn. Rok 1925 był niezwykle istotny dla miejscowości gdyż nazwa Grotniki nabrała wagi administracyjnej. W tym samym roku wybudowano stację kolejową. Łatwość dotarcia do śródleśnej wsi zwiększyła zainteresowanie kupnem działek rekreacyjnych i spowodowała gwałtowny rozwój Grotnik.

 

W tym samym roku wybudowano przy drodze na Lućmierz, po drugiej stronie rzeki Lindy drewniany budynek poczty. Poczta ta działała w początkowym okresie sezonowo. W 1929 roku małżeństwo Jungowskich rozpoczęło parcelację swego majątku pod nazwą „Folwark Grotnicki” w celu stworzenia na tym terenie osady letniskowej. Sami pozostawili do swojej dyspozycji ziemię o powierzchni 20 ha. Reszta majątku została szybko wykupiona przez zamożniejszych Łodzian. Lata 30-te to ciągły rozwój miejscowości. W roku 1931 rodzina Jungowskich rozpoczęła budowę kościoła. Plan został wykonany przez łódzkiego architekta inż. Antoniego Begalle a praca nadzorowana przez majstra murarskiego p. Kujawę.

 

W roku 1932 nastąpiło poświęcenie kamienia węgielnego. Budowę prowizorycznie zakończono w roku 1938. Świątynię wystawiono pod patronatem św. Sylwestra i pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Kościół stał się częścią parafii Św. Katarzyny w Zgierzu. Także na początku lat trzydziestych Grotniki zostały częściowo zelektryfikowane. Wybudowano dwie turbiny elektryczne. Jedną na terenie młyna nad Lindą ( należała do adwokata Jasińskiego) drugą na terenie Papierni. Obie elektrownie dostarczały prąd do ważniejszych posiadłości oraz budynków użyteczności publicznej oraz ulic np. głównej ulicy Grotnik – Marszałkowskiej.

 

Dalsza parcelacja ziem na terenie wsi powodowała ze coraz więcej osób budowało tu swoje domy. Byli to przeważnie lekarze, adwokaci, przemysłowcy. Powstawało coraz wiecej typowych rezydencji letnich o konstrukcji drewnianej a także kilka całorocznych o konstrukcji murowanej. Około roku 1935 powstały tutaj dwa Domy Dziecka – jeden dla chłopców, drugi dla dziewcząt. Właścicielem pierwszego był fabrykant zgierski Sztance, drugim p. Tepffer.

 

Druga połowa lat trzydziestych to czas festynów i zabaw. Ze względu na doskonałe walory klimatyczno-lecznicze oraz przyrodę lasu sosnowego w sezonie letnim do Grotnik ściągało od 2000 do 5000 wczasowiczów i letników. Już wtedy popularne stało się wynajmowanie kwater letnich zarówno na terenie samych Grotnik jak i sąsiednich wsi Ustronie i Jedlicze. Powstały także pierwsze ośrodki kolonijne dla Niemców i Polaków, min. Kolonie „Łódzkiej Szkoły Piłsudczyków”.

 

W celu podniesienia walorów wypoczynkowych wybudowano nad zalewem na rzece Lindzie restauracje z dansingiem. Rokrocznie w noc świętojańską odbywał się wielki festyn na plaży. Dalszy rozwój Grotnik przerwał wybuch II wojny światowej.

 

1 września 1939 roku w porannych wjechał na stację kolejową ostrzelany pociąg pasażerski z Gdyni. 2 września miejscowość przeżyła nalot. Niemieckie bombowce zaatakowały transporty wojskowe stojące na stacji w Grotnikach. Kilkukrotnie atakowany był także most na rzece Lindzie gdzie przeprawiały się oddziały polskie. Odziały niemieckie pojawiły się we wsi najprawdopodobniej 9 września. Były to oddziały rozpoznawcze z niemieckiej dywizji zmechanizowanej. Dwa dni później, 11 września 1939r doszło do spektakularnej potyczki między polskimi oddziałami 2 pułku szwoleżerów Pomorskiej Brygady Kawalerii a niemiecką 2 kompanią 23 pułku czołgów. Potyczka ta miała miejsce na polach pomiędzy Krzemieniem a wsią Orła. Zakończyła się wygraną polaków.

 

Działała tutaj także (lecz na niewielką skalę) tzw. „V kolumna”, gdyż mieszkało tu wielu osadników niemieckiego pochodzenia. W obawie przed represjami ze strony wkraczających na te tereny wojsk niemieckich wiele rodzin opuściło Grotniki i udało się wraz z wycofującymi oddziałami polskimi w stronę Warszawy lub ukryło się w lesie.

 

Niemcy przemianowali Grotniki na Grottensee. Stworzyli w nich „obóz uchodźców pochodzenia niemieckiego”. Byli tam Białorusini, Ukraińcy, Litwini, Rumuni, Bułgarzy, Chorwaci.. W roku 1940 przez Grotniki przewinęło się prawie 4000 uchodźców. Ich liczba spadała w następnych latach do około 1000. Dla dobytku uchodźców wybudowano specjalny magazyn przy ulicy Ozorkowskiej. Posiłki dla „lagrów” były przygotowywane przez kuchnię w jednym z przedwojennych ośrodków kolonijnych. Piekarnia przy ul. Kolejowej zaopatrywała okoliczną ludność w pieczywo. Miejscowym wydawano kartki na mięso, chleb, mąkę i masło.

 

Przesiedleńcy przebywali w Grotnikach po około 3 miesiące poczym byli przesiedlani do różnych miejscowości, gdzie zajmowali opuszczone gospodarstwa polskie. Wojna wprowadziła wiele zmian do życia wsi. W willi Biedermanna stworzono szpital wojskowy dla oficerów niemieckich. W willi mecenasa Jasińskiego znajdował się szpital ogólny, a obok szpital położniczy. Niemcy przenieśli także pocztę ze starego drewnianego budynku do willi znajdującej się przy stacji kolejowej, gdzie funkcjonuje do dziś. W nieistniejącym domu zwanym „Zameczkiem” mieścił się lokal rozrywkowy dla Niemców. Na terenie Grotnik działała także komórka organizacji podziemnej najprawdopodobniej AK.

 

Wstęp do wsi był wzbroniony a przy każdej drodze wylotowej znajdował się niemiecki posterunek. Przejazd przez Grotniki odbywał się okrężną drogą przez ul. Ozorkowską. W nocy z 16 na 17 stycznia 1945 roku Niemcy wywiesili „czerwoną listę” z nazwiskami osób które mają być rozstrzelane. Jednakże zbliżające się oddziały rozpoznawcze Armii Czerwonej wywołały popłoch wśród niemieckiego oddziału kwaterującego i 17 stycznia wieczorem odjechał ostatni niemiecki pociąg do Kutna. 18 stycznia rano oddziały Armii Czerwonej wraz z oddziałami polskimi wkroczyły do Grotnik.

Historia sołectw: Jedlicze A i B

Fragmenty pracy licencjackiej Jakuba Obrzydowskiego pt. „MONOGRAFIA GEOGRAFICZNA SOŁECTWA JEDLICZE A” napisanej w Katedrze Geografii Miast i Turyzmu pod kierunkiem dr Jolanty Latosińskiej

Jedlicze A jest w swej historii nierozerwalnie związane z drugą miejscowością Jedlicze B, gdyż od momentu powstania występowały one pod jedną wspólną nazwą Jedlicze. Wywodzi się ona od starego określenia jodły – jedl, które wskazuje także na śródleśne położenie wsi. I tak też właśnie było. Dzisiejsze Jedlicze to dawniej niewielka polanka położona w środku lasu. Miejsce to musiało być dobre dla siedzib ludzkich już w starożytności. Znaleziska kultury pucharów lejkowatych świadczą o tym, że człowiek osiedlił się tutaj już około 4000 lat temu (Cyrkowie M. i K., 1982). Następne informacje dotyczące tego obszaru to dopiero początek XVI w.

 

Dzisiejsze Jedlicza były wtedy (w roku 1512) wsią leżącą w parafii zgierskiej i należącą do rodziny Jedlickich, która funkcjonowała pod nazwą Yedlicze. W 1576 roku właścicielem ówczesnych Jedlic – wsi graniczącej ze Zgierzem był Maciej Jedlicki z braćmi. Od wieków Jedlicze wraz z Brużyczką Małą płaciły dziesięcinę z ról dworskich i chłopskich na rzecz kościoła św. Katarzyny w Zgierzu. Jedlicze dawało również dziesięcinę na „stół Arcybiskupi”, czyli bezpośrednio do Gniezna. W opisie parafii zgierskiej z 1784 roku możemy znaleźć opis Jedlicza jako: wsi J. Wgo Wesla będącą cząstką Imci Pana Makowskiego dziedziczną, która leży między północą i zachodem pół mili wielkie od kościoła parafialnego św. Katarzyny w Zgierzu (Wierzbowski, 2004). Na mapie Gilly’ego z przełomu XVIII i XIX w. występuje ono pod nazwą Jedlica (rys. obok). Na początku XIX w. właścicielami Jedlicza byli Piotr Sulimorski i Antoni Tarnowski.

Położenie wśród lasów miało decydujący wpływ na główne zajęcie naszych przodków, którym było rzemiosło związane z drewnem. W 1810 roku pojawia się nazwisko starozakonnego Brama Moszkowicza, karczmarza ze wsi Jedlicze i jego żony Moniki z Salomonów. Nie były to już jednak akta kościelne. W Księstwie Warszawskim, po wprowadzeniu Kodeksu Napoleona, powstały Urzędy Stanu Cywilnego. Urzędnikiem w owym czasie bardzo często bywał miejscowy proboszcz lub wikary. Obowiązek zgłaszania urodzin, zgonów czy ślubów dotyczył jednak wszystkich ludzi i wszystkich wyznań. W roku 1827 Jedlicze figurowało jako własność prywatna. Była to wieś leżąca w parafii Zgierz i powiecie zgierskim. Liczyła 13 domów i 117 mieszkańców. W 1832 roku w aktach parafialnych notowane są również Budy Jedlickie – wieś położona w odległości mniej więcej 1 kilometra na południe od Jedlicza (Wierzbowski, 2004).

Jedna nazwa miejscowości – Jedlicze, funkcjonowała do powstania styczniowego 1863 r.. Po jego zakończeniu, w ramach uwłaszczenia przeprowadzonego z nakazu cara, nastąpił podział w wyniku, którego powstało kilka zespołów osadniczych.
W 1882 roku wyglądało to następująco: wieś Jedlicze lit. A posiadało 3 domy, 11 mieszkańców i 44 morgi, wieś Jedlicze lit. B – 8 domów, 116 mieszkańców i 88 mórg, kolonia Jedlicze A, składająca się z 30 domów, 92 mieszkańców i 460 mórg (w tym 339 mórg ziemi ornej) oraz Jedlicze lit. C – osada włościańska licząca 2 domy, 23 mieszkańców i 28 mórg (Sulimierski, Chlebowski, Wawelski, 1882). W pierwszej dekadzie XX w. powstał w Jedliczu murowany kościół mariawicki, będący filią parafii zgierskiej (trzeciej parafii mariawickiej na ziemiach polskich).
W skład parafii wchodziło początkowo 600 parafian. Nabożeństwa odbywały się tam w każdą środę oraz co miesiąc w niedzielę. Obok wspomnianego kościoła wzniesiono również dom parafialny, w którym znajdowała się wówczas szkoła elementarna (Kościół Starokatolicki Mariawitów w Rzeczypospolitej Polskiej, 1923).

W 1923 ks. J. Pągowski (ówczesny proboszcz parafii zgierskiej) odszedł od Mariawitów z zamysłem utworzenia niezależnej parafii starokatolickiej, co w wyniku działań hierarchów Kościoła Rzymskokatolickiego nigdy się mu nie udało. W tym samym roku, w wyniku zaistniałych trudności podarował on swoją własność – 13 mórg gruntu wraz z budynkami na rzecz Sejmiku Powiatowego w Łodzi oraz 2 morgi na rzecz gminy Nakielnica. Warunkiem objęcia ziemi przez Sejmik było wybudowanie sanatorium dla „suchotników”. Nie został on jednak dotrzymany, w związku, z czym w czerwcu 1933 roku władze Sejmiku Powiatowego zwróciły otrzymaną wcześniej darowiznę. Zaistniałe sytuacje niewątpliwie wpłynęły na spadek liczby wiernych do 450 parafian w 1923 roku (Kościół Starokatolicki Mariawitów w Rzeczypospolitej Polskiej, 1923).

 

Od tego momentu kościół nieuchronnie pustoszał. Istniał do połowy XX w., kiedy to nieużywany, został rozebrany przez okolicznych mieszkańców (Leśniewicz, 2005). Rozbiórki dokonano prawdopodobnie w 1957 roku. Aż przerażenie przejmuje, że do tego dopuszczono i tak szybko poszło.W 1938 roku na skutek usilnych starań rodziców (z okolicznych wsi) i przeprowadzonej przez nich zbiórki pieniędzy rozpoczęto budowę szkoły podstawowej (w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła). Wybuch II wojny światowej spowodował jednak przerwanie rozpoczętej budowy. W tym czasie wojska niemieckie zabrały również część przygotowanych materiałów budowlanych.

 

Zaraz po wojnie przeprowadzono kolejną zbiórkę i w 1946 roku ukończono budowę szkoły (na podstawie wywiadu z S. Reksulakiem). Budynek ten nie był tylko zwyczajną szkołą. Spełniał on również rolę miejscowego ośrodka kultury. Odbywały się tu zebrania sołeckie, szkolenia dla rolników, a także liczne przedstawienia teatralne (stroje wypożyczano z teatru Jaracza w Łodzi). Na terenie szkoły działały także różne organizacje, m.in. Harcerstwo i Polski Czerwony Krzyż. Znajdowała się tu również biblioteka, której zasoby wynosiły około 3 tysięcy woluminów.
Do drugiej połowy lat 60 – tych, kiedy to wybudowano Szkołę Podstawową w Grotnikach była to jedyna szkoła w okolicy. Ze względu na zmniejszającą się z roku na rok liczbę uczniów została zamknięta. Nie trwało to jednak długo i po kilkuletnim przestoju podjęto jej reaktywację (1981). Próby reaktywacji nie powiodły się jednak do końca. Z początkiem lat 90 – tych zamknięto ją ostatecznie (na podstawie wywiadu z I. Kwiatkowską). Dzisiaj ten budynek ‘straszy’ spalonym dachem, osmolonymi ścianami i wybitymi oknami, i nic w tym względzie się nie dzieje.
Pewną rolę w rozwoju Jedlicza A odegrały również istniejące tu niegdyś ośrodki wypoczynkowe. Część z nich zmieniła swoją funkcję (np. Dom Dziecka), a na miejscu innych powstały nowe. Dzisiejsze Jedlicze to dwie miejscowości: (i zarazem dwa sołectwa) Jedlicze A i Jedlicze B, będące pozostałością carskich podziałów. W związku z tymi podziałami jeszcze do niedawna (a możliwe, że również i dziś) występowała tu nazwa części wsi – Tabelówka. W Jedliczu A na określenie pól używana jest nazwa Góry. Z ostatnich wykazów zniknęło inne określenie pół – Koszarówka.

 

Sąsiedztwo dużego kompleksu leśnego, bliskość rzeki Lindy oraz stosunkowo nieduża odległość od łódzkiej aglomeracji spowodowały w ostatnich latach burzliwy rozwój „osadnictwa” letniskowego na badanym obszarze, co z kolei doprowadziło do tego, że obecnie Jedlicze stało się popularnym miejscem świątecznego wypoczynku (Wierzbowski 2004).

Historia sołectwa Ustronie

Ustronie wymienia Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego z 1892 r. Była to wieś w powiecie łódzkim, gminie Nakielnica i parafii Parzęczew. Liczyła 24 domy, 252 mieszkańców i zajmowała 385 mórg (oczywiście bez dzisiejszych lasów). Nie wymieniają go natomiast statystyki z początków XIX w. Być może Ustronie jest efektem parcelacji popowstaniowej (1863 r.). Być może pierwszą informacja o Ustroniu jest zapis w aktach notarialnych archiwum łęczyckiego z 1812 r., który mówi, że „Uczciwy Gotlib Henryk Millerszön (Müllerschon), kolonista z Kolonii Tkaczewska Góra w Powiecie Zgierskim w, Departamencie Warszskim, posiadał dom z zabudowaniami i gruntem w kolonii Ustronie pod Słowikiem y Krzeszowem do Ekonomii Tkaczewskiej należącej.” Źródło: http://www.gmina.zgierz.pl